Kawa, która pomaga. Etiopska Setota wspiera działania na rzecz dzieci w Afryce.

Kawa, która pomaga. Etiopska Setota wspiera działania na rzecz dzieci w Afryce.

W Etiopii dostęp do dobrej edukacji dla wielu dzieci pozostaje poza zasięgiem finansowym ich rodzin. Czesne, mundurki, książki i dojazdy to wydatki, na które rodziców często zwyczajnie nie stać. Polska Fundacja Return to Africa pomaga dzieciom zdobyć wykształcenie, a lokalnym społecznościom – budować większą niezależność ekonomiczną. Jednym ze sposobów finansowania tych działań jest Setota Coffee, marka etiopskiej kawy, za którą stoi osobista historia jej założycielki.

Setota znaczy „dar”

Dr Małgorzata Radziszewska jest stomatolożką z Radomia i prezeską Fundacji Return to Africa. Jej przygoda z Afryką zaczęła się kilka lat temu od turystycznego wyjazdu do Ugandy. Później odwiedziła Etiopię. Początkowo nie przypuszczała, że będzie tam wracać, jednak fascynacja ludźmi, kulturą i codziennym życiem mieszkańców przerodziła się w potrzebę działania.

Tak powstała fundacja wspierająca kobiety i dzieci w Etiopii oraz Ugandzie. Z czasem pojawił się również pomysł stworzenia przedsięwzięcia, które pozwoliłoby pozyskiwać środki na jej działalność. Wybór padł na kawę, jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów Etiopii, uznawanej za kolebkę tego napoju.

– Setota w języku amharskim oznacza „dar”. Takie imię nadali mi ludzie w Etiopii, kiedy zaczęliśmy razem pracować. Zastanawiałam się, co moglibyśmy sprowadzać stamtąd do Polski, żeby nasza współpraca działała w obie strony. Wybór kawy był naturalny. Etiopia jest przecież jej kolebką, a sami Etiopczycy mają ogromną wiedzę i tradycje związane z jej przygotowywaniem – opowiada Małgorzata Radziszewska.

Kawa Setota jest palona w Polsce przez Etiopczyków mieszkających w Warszawie, w certyfikowanej palarni. Marka funkcjonuje jako przedsięwzięcie non profit, powiązane z działalnością fundacji. Trwają ostatnie przygotowania do uruchomienia sklepu internetowego pod adresem setota.pl.

Kiedy trzeba wybierać między jedzeniem a szkołą

Jednym z najważniejszych obszarów działalności Return to Africa jest edukacja. W Etiopii funkcjonują wprawdzie bezpłatne szkoły publiczne, jednak – jak wskazuje Małgorzata Radziszewska – poziom nauczania w wielu z nich jest bardzo niski. Rodziny, które chcą zapewnić dzieciom edukację na odpowiednim poziomie, często muszą korzystać z płatnych placówek. Do kosztów czesnego dochodzą wydatki na mundurki, książki i dojazdy. Poza miastami dodatkową przeszkodą bywa duża odległość od najbliższej szkoły.

– Kiedy rodzic musi wybierać między nakarmieniem dziecka a wysłaniem go do szkoły, stara się przede wszystkim zapewnić mu jedzenie. Dobre szkoły są często poza zasięgiem finansowym rodzin, a poza miastami problemem bywa również sama odległość. Dla nas edukacja dziecka jest czymś oczywistym. Tam dla wielu rodzin oznacza ogromny wysiłek – mówi prezeska Return to Africa.

Fundacja finansuje naukę wybranych dzieci, pokrywając czesne, koszty dojazdu oraz utrzymania. Są to zobowiązania na wiele lat, dlatego liczba podopiecznych zależy od możliwości zapewnienia im stałego wsparcia.

Return to Africa pomaga również szkole w ugandyjskiej miejscowości Mubako, położonej w pobliżu Parku Narodowego Murchison Falls. Przekazuje mundurki, plecaki, książki i inne potrzebne wyposażenie. Obecnie zbiera środki na budowę studni na terenie szkoły, ponieważ wodę trzeba przynosić z dużej odległości.

– Stypendium to nie jest jednorazowa pomoc. Jeśli obejmujemy dziecko opieką, musimy mieć pewność, że będziemy w stanie finansować jego edukację także w kolejnych latach. Nie możemy obiecać komuś przyszłości, a potem wycofać się po kilku miesiącach, bo zabrakło pieniędzy. Dlatego tak bardzo zależy nam na regularnym wsparciu darczyńców – podkreśla Małgorzata Radziszewska.

Mundurki dla dzieci, praca dla kobiet

Fundacja stara się organizować pomoc tak, aby jak największa część przeznaczanych na nią pieniędzy pozostawała w lokalnych społecznościach. Dlatego zamiast wysyłać z Polski gotowe mundurki szkolne czy plecaki, zamawia je u miejscowych wykonawców.

– Na początku myślałam, że najlepiej będzie przywieźć dzieciom z Polski wszystko, czego potrzebują. Szybko zrozumiałam, że można pomagać znacznie mądrzej. Jeśli zamawiamy mundurki na miejscu, dzieci mają w czym chodzić do szkoły, a kobiety, które je szyją, mają pracę. Zależy nam na tym, żeby dawać ludziom wędkę, a nie rybę. Żeby nasza pomoc tworzyła możliwości, z których będą korzystać także w przyszłości – wyjaśnia prezeska fundacji.

 

Fundacja Return to Africa działa w Etiopii i Ugandzie, realizując projekty edukacyjne i pomocowe. Finansuje stypendia, czesne i dojazdy dzieci do szkół, wspiera placówkę edukacyjną w ugandyjskim Mubako oraz organizuje pomoc rzeczową dla rodzin i seniorów. Rozwija również projekty ośrodków wsparcia dla kobiet i dzieci. Prezeską fundacji jest dr Małgorzata Radziszewska, lekarka stomatolog, właścicielka kliniki Radziszewscy w Radomiu oraz pomysłodawczyni marki etiopskiej kawy Setota Coffee.